Orange rozpędził 5G do 3 Gb/s. To zasługa nowego pasma
Ile gigabajtów na sekundę można wycisnąć w 5G? W Polsce standardem jest już prędkość 1 Gb/s, ale Orange udało się rozpędzić aż do 3 Gb/s. Na razie tylko w testach, z wykorzystaniem górnego pasma 6 GHz, docelowo rezerwowanego na potrzeby 6G.
Orange Polska, we współpracy z firmą Nokia, prowadzi testy niezagospodarowanego jeszcze pasma upper 6 GHz, osiągając przepustowości przekraczające 3 Gb/s. Jest to na razie wdrożenie eksperymentalne, operator korzysta ze stacji bazowej 5G, ale w przyszłości górne pasmo 6 GHz ma być jedną z najważniejszych częstotliwości dla projektowanej obecnie sieci 6G.
Testy stacji na ulicy Bartyckiej
Podczas wydarzenia Orange Tech Day dziennikarze obserwowali testy nowego standardu na stacji bazowej, która została zamontowana na maszcie Orange przy ulicy Bartyckiej w Warszawie, w samym środku znanego kompleksu budowlano-remontowego. Umieszczony tam obiekt w górnej części ma platformę ze standardowym zestawem przekaźników 4G i 5G, jednak poniżej niej operator zamontował osobny moduł 6 GHz.
Pomiary przeprowadzone za pomocą aplikacji Speedtest wykazały imponującą przepustowość na poziomie od 2,95 do 3,1 Gb/s w odległości około 200 metrów od nadajnika. Daje to duże wyobrażenie o potencjale pasma 6 GHz, które nie ma co prawda takiego zasięgu, jak częstotliwości stosowane obecnie (np. pasmo C), jest też bardziej podatne na zakłócenia, ale w otwartym terenie pozwala uzyskać dobre wyniki. Nawet po umieszczeniu terminala w zaparkowanym samochodzie, np. w bagażniku, wciąż można by uzyskać duże prędkości rzędu 2 Gb/s.
Dostępne obecnie na rynku smartfony nie wspierają pasma 6 GHz, więc Orange z Nokią używają do testów prototypowego terminala Nokii bazującego na platformie MediaTeka połączonego z laptopem.
Choć zaprezentowane testy Orange i Nokii bazują na zaawansowanej architekturze 5G, pasmo upper 6 GHz to rozwiązanie projektowane docelowo dla urządzeń korzystających z 6G.
Jak podkreślali inżynierowie z Nokii, nieustanne zwiększenie pojemności sieci jest konieczne, ponieważ prognozy zakładają sześciokrotny wzrost ilości przesyłanych danych w latach 2025–2035, za co w niemal jednej trzeciej odpowiadać będzie ruch generowany przez sztuczną inteligencję. Aby sprostać tym wymaganiom, stacje wyposażane są w nowoczesne, rozbudowane moduły radiowe, które dzięki precyzyjnemu sterowaniu sygnałem pozwalają efektywniej zarządzać gigantycznym zapotrzebowaniem na transfer.
Zakres upper 6 GHz obejmuje częstotliwości od 6425 do 7125 MHz i w wariancie optymalnym zaoferuje operatorom komórkowym łączną pulę 700 MHz. Według bardzo wstępnych założeń z tego pasma będzie można wydzielić dla największych polskich operatorów bloki o szerokości po 200 MHz, jednak w tym wariancie jeden z telekomów musiałby się zadowolić tylko pasmem o szerokości 100 MHz.
Orange na potrzeby testów skorzystał właśnie z pasma o szerokości 200 MHz.
Górne pasmo 6 GHz jest w tej chwili niewykorzystane, ale stanowi przedmiot ostrego sporu. Część branży chce udostępnić je w całości dalszy rozwój standardu Wi-Fi, za czym optują zwłaszcza dostawcy internetu stacjonarnego. Z drugiej strony operatorzy komórkowi domagają się rezerwacji tego pasma na potrzeby sieci mobilnych.
Według unijnych założeń wyrażonych w rekomendacji RSPG aż 540 MHz z dostępnej puli 700 MHz ma zostać przeznaczone na potrzeby sieci komórkowych 5G i docelowo 6G, a pozostałe 160 MHz na razie pozostaje w rezerwie. Decyzja o ewentualnym oddaniu tego fragmentu dla Wi-Fi zapadnie dopiero po Światowej Konferencji Radiokomunikacyjnej w 2027 roku.