Te słuchawki mogą pracować 192 godziny bez ładowania, a są za pół ceny

soundcore P41i Ultimate to słuchawki, które możecie dziś kupić za pół ceny. Ich największą zaletą jest natomiast potężna bateria w etui ładującym. Ta jest tak mocna, że można podładować z niej nawet smartfon.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Te słuchawki mogą pracować 192 godziny bez ładowania, a są za pół ceny

Przyznam to na wstępie: jestem leniwą kluchą. Dlatego mam iPhone, którego nabyłem jako komplet do MacBooka — bo integracja między nimi jest niezwykle wygodna. Dlatego też korzystam z AirPodsów: bo te przełączają się automatycznie między moimi Applowymi urządzeniami. I korzystam z nich mimo faktu, że ich bateria woła o pomstę do nieba. Nie, tylko jeśli chodzi o same słuchawki, ale i o etui, które ciągle jeść woła. A że jak już ustaliliśmy: jestem leniwą kluchą, to nie chce mi się na noc podłączać ich do ładowania. soundcore P41i Ultimate to pod tym względem ich całkowite przeciwieństwo.

Dalsza część tekstu pod wideo

soundcore P41i Ultimate

A wszystko to dzięki etui. Ma ono na wyposażeniu ekran wyświetlający poziom naładowania baterii, chociaż początkowo możecie uznać, że albo się zepsuł, albo jego celem jest prezentowanie liczby 100. A to dlatego, że etui to ma w sobie akumulator o pojemności 3000 mAh. I nie, nie dodałem jednego nadmiarowego zera z pośpiechu. Tam naprawdę jest 3000 mAh.

Są to więc pierwsze słuchawki, którymi możemy podładować smartfon, kiedy ten jest bliski rozładowaniu. Co jest nietypowe, bo zwykle to podładowywałem słuchawki przez smartfon, a nie odwrotnie. Co więcej, etui ma zintegrowany kabel USB-C. I tu właśnie odzywa się moja dusza kolekcjonera powerbanków: w końcu to taki trochę powerbank ze słuchawkami, który potrafi wykrzesać z siebie 10 W.

Przejdźmy jednak do samych słuchawek, bo i tek wyglądają ciekawie. Mamy tu 11-mm membrany i konstrukcję dokanałową. Słuchawki te mogą grać do 12 godzin na pojedynczym ładowaniu. Przy włączonym ANC, które też jest w standardzie czas ten spada do 10 godzin, co wciąż jest fenomenalnym wynikiem. A wszystko to za 169 zł