Wyciekły ceny serii Galaxy S27. Drogo to mało powiedziane

Kryzys na rynku elektroniki dotyka wszystkich producentów. I chociaż Samsung zaprzecza plotkom, że jego dział mobilny i ten odpowiedzialny za produkcję pamięci i procesorów toczą małą, wewnętrzną wojnę, to przecieki dotyczące cen nadchodzących flagowców wskazują, że ta trwa w najlepsze.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wyciekły ceny serii Galaxy S27. Drogo to mało powiedziane

Mowa tu oczywiście o ciągle rosnących cenach układów DRAM i NAND oraz ich brakach na rynku. Mogłoby się wydawać, że kto, jak kto, ale Samsung powinien być na nie odporny jako ich producent. Rzecz w tym, że nawet jemu ma się bardziej opłacać odpowiadanie na potrzeby nienasyconego rynku AI, niż zaspakajać własne. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Samsung Galaxy S27, tak mają wyglądać podwyżki

I tak Samsung Galaxy S27 w wersji 256 GB ma być droższy od S26 o 74 USD, czyli około 286 zł. Wersja 512 GB ma podrożeć o 96 USD, czyli około 371 zł. Oczywiście do obydwu tych stawek należy doliczyć 23% VAT oraz zaokrąglić w górę do jakiejś ładnej kwoty z samymi dziewiątkami na końcu. 

Jeśli chodzi o wyższe modele, to doniesienia nie podają konkretnych liczb. Sugerują jednak, że wzrost cen będzie jeszcze mocniej odczuwalny. Jedynym światełkiem w tunelu jest to, że są to jedynie przecieki. Jest więc jakaś szansa, że się nie potwierdzą. W końcu ich źródła mogą być szemrane, a jeśli są pewne, to jest szansa na to, że Samsung uzna, że tak wysoka cena za urządzenie może mu się nie opłacać i weźmie część kosztów na siebie. To jednak dość płonne nadzieje biorąc pod uwagę to, co dzieje się z rynkiem.