Ten laptop kupisz za 1999 zł, ale jest coś, co musisz zrobić od razu
Czasami używany sprzęt nie wchodzi w grę, a nasz budżet jest mocno ograniczony. Natomiast w czasach kryzysu pamięci sytuacja wygląda naprawdę nieciekawie. Dlatego trzeba iść na pewne... kompromisy.
Zwykle w tym miejscu poleciłbym Chromebooka, ale w świetle wchodzenia na rynek Googlebooków trudno mówić o komputerze na długie lata. Lepszą opcją jest tu HP Omnibook 3 16. Lepszą, jeśli zrobimy jedną rzecz po jego zakupie. Zacznijmy jednak od parametrów.
HP Omnibook 3 16, czyli skrajny budżetowiec na nasze czasy
Nie zaczyna się źle: mamy tu 16-calowy ekran o rozdzielczości 1920 × 1200 pikseli, czyli jest całkiem przyzwoicie. Sercem urządzenia jest natomiast czterordzeniowy i ośmiowątkowy układ AMD Ryzen 5 40 z Radeonem 610M na pokładzie. Od biedy zagramy nawet na tym sprzęcie, chociaż głównie w klasyki i gry niezależne. Których i tak zbyt wiele nie zmieścimy na dysku 256 GB. No i jest jeszcze RAM. Całe 8 GB.
I tu właśnie pojawia się wspomniana przeze mnie konieczność: co prawda Microsoft ogłosił, że dostosuje Windows 11 do pracy z 8 GB RAM, to jeszcze tego nie zrobił a same deklaracje tej firmy, wielu wkłada między bajki. Dlatego też dobrym pomysłem w przypadku tego urządzenia będzie zmiana systemu na jakąś lżejszą dystrybucję Linuksa, dla której 8 GB nie będzie wyrokiem śmierci.
A najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku będzie... zakup używanego laptopa z przynajmniej 16 GB RAM i najlepiej ośmiordzeniowym procesorem. Nie zamierzam nikogo przekonywać, że HP Omnibook 3 16 to świetny laptop. To po prostu najlepsze, co możemy nowego wyrwać w tej cenie wynoszącej 1999 złw tych podłych czasach.