Odkryto nowy skutek uboczny otyłości. Jest bardzo niepokojący
Otyłość uszkadza nie tylko metabolizm i serce. Naukowcy właśnie odkryli, że atakuje też pewną bardzo widoczną część naszego ciała, a konkretniej nerwy odpowiadające za jej kontrolę.
Otyłość niszczy nerwy twarzy
Badacze z Helmholtz Munich oraz Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium opracowali system MouseMapper. To narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które potrafi przeskanować całe ciało myszy i jednocześnie zmapować każdy narząd, nerw i komórkę odpornościową, bez krojenia tkanek na plastry.
Żeby to osiągnąć, naukowcy najpierw uczynili myszy chemicznie przezroczystymi. Zachowały one jednak świecące znaczniki nałożone wcześniej na nerwy i komórki. Specjalistyczny mikroskop uchwycił ich wnętrze w trójwymiarze, a zebrane dane przeanalizowała sztuczna inteligencja.
Gdy zespół nakarmił myszy dietą wysokotłuszczową wywołującą otyłość, MouseMapper wykrył dość zaskakujące zachowanie. Nerw trójdzielny (główny nerw czuciowy twarzy odpowiedzialny za odczuwanie dotyku i bólu) stracił znaczną część swoich rozgałęzień i zakończeń nerwowych. Otyłe myszy słabiej reagowały na bodźce dotykowe niż myszy o prawidłowej wadze. To pierwszy dowód, że otyłość może uszkadzać nerwy twarzy w opisany sposób.
Co ważne, te same zmiany molekularne znaleziono w tkankach pobranych od ludzi z otyłością. Sugeruje to, że podobny mechanizm może działać u człowieka.
Odkryć dokonał zespół pod kierunkiem prof. Alego Ertürka, dyrektora Instytutu Inteligencji Biologicznej w Helmholtz Munich i specjalisty od obrazowania całego ciała. Pierwszą autorką publikacji jest dr Doris Kaltenecker z tamtejszego Instytutu Cukrzycy i Raka. Wyniki ukazały się w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Nature".
MouseMapper może zmienić sposób badania chorób atakujących wiele układów naraz, takich jak cukrzyca, nowotwory czy choroby neurodegeneracyjne. Dane zebrane przez naukowców są publicznie dostępne dla innych badaczy. Odkrycie pokazuje nam, że skutki otyłości są rozleglejsze niż dotąd uważaliśmy. Nie powinno to nikogo w sumie dziwić, ale dzięki tym nowym narzędziom sztucznej inteligencji możemy wychwycić skutki otyłości, tam gdzie wcześniej nikt inny ich nie widział, ani nie podejrzewał, że w ogóle istnieją.