O instruktorze nauki jazdy jest głośno. Ale nie o taką sławę mu chodziło
Okazało się, że nawet kontrola pojazdu, przeznaczonego do nauki jazdy, może przynieść zaskakujące efekty. Instruktor nauki jazdy okazał się pijany, a kontrolujący go policjanci nie mieli wyboru - musieli go zatrzymać.
Zaczęło się od sprawdzania stanu technicznego pojazdów
W Wadowicach ruszyły kontrole lokalne ośrodki szkolenia kierowców. Celem takiej akcji nie było wcale sprawdzanie trzeźwości pracowników ośrodków, ale kontrola przestrzegania przepisów przez osoby prowadzące szkolenia dla kandydatów na przyszłych kierowców.
W trakcie prowadzonych kontroli policjanci zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów wykorzystywanych do nauki jazdy, ich wyposażenie. Dodatkowym elementem było sprawdzenie trzeźwości instruktorów oraz kursantów.
W trakcie sprawdzania, wyszło na jaw, że jeden z instruktorów w Andrychowie okazał się nietrzeźwy. 68-letni mężczyzna miał w organizmie 0,92 promila alkoholu.
Nietrzeźwy instruktor. Jakie konsekwencje?
Policjanci natychmiast podjęli działania zgodne z prawem. Zatrzymali instruktorowi jazdy prawo jazdy oraz sporządzili stosowną dokumentację. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, z co grozi obecnie kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ale to nie wszystko, może on utracić prawo jazdy i otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów.
Instruktor jazdy w pojeździe szkoleniowym odpowiada prawnie tak samo jak kierujący samochodem, ponieważ ma możliwość przejęcia kontroli nad pojazdem.