Chcą skończyć ze zmianą czasu. Są tego bardzo bliscy

Ameryka może właśnie pożegnać się z przestawianiem zegarków dwa razy w roku. W chwili obecnej wygląda na to, że tym razem nie skończy się jedynie na słowach i faktycznie może się to udać.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chcą skończyć ze zmianą czasu. Są tego bardzo bliscy

Koniec z przesuwaniem zegarków

Komisja ds. Energii i Handlu Izby Reprezentantów przegłosowała Sunshine Protection Act stosunkiem głosów 48 do 1. Ustawa zakłada, że zegary zostają na stałe ustawione na czas letni. Nie ma już żadnego cofania jesienią ani przesuwania do przodu wiosną. Po prostu jeden czas przez cały rok.

Dalsza część tekstu pod wideo

Prezydent Donald Trump publicznie poparł ten pomysł, pisząc na platformie TruthSocial, że "setki milionów dolarów" są co roku wydawane tylko po to, żeby przestawiać zegary na wieżach i w budynkach publicznych. "To łatwa sprawa" napisał Trump i zapowiedział, że będzie aktywnie pracować nad podpisaniem ustawy.

Projekt trafia do Kongresu od 2018 roku. Jego autor, republikanin z Florydy Vern Buchanan, składa go regularnie od lat. Tym razem ustawa ma 32 współautorów w Izbie Reprezentantów i 18 w Senacie, z obu partii. Wcześniej coś podobnego udało się tylko raz, za prezydenta Nixona w 1974 roku, ale już kilka miesięcy później wycofał to Ford.

20 stanów przyjęło już własne uchwały mówiące, że są gotowe na stały czas letni. Czekają tylko na zgodę Kongresu.

Sprawa nie jest jednak czarno-biała. Stały czas letni oznacza, że zimą słońce w niektórych miejscach wschodziłoby dopiero około godziny 9 rano. Lekarze zwracają uwagę, że ciemne poranki zaburzają naturalny rytm dobowy, czyli wewnętrzny zegar biologiczny, który reguluje sen i czuwanie. Z drugiej strony wieczory byłyby dłuższe i jaśniejsze, co miałoby zmniejszać liczbę wypadków drogowych i zachęcać do aktywności na świeżym powietrzu. Badanie z 2025 roku pokazało, że 47% Amerykanów jest przeciwnych obecnemu systemowi, a tylko 12% uważa, że powinien zostać.

Ustawa musi jeszcze przejść przez całą Izbę Reprezentantów, a potem przez Senat. Nie jest to pewne, ale polityczny wiatr wieje w tym kierunku. Europa też bacznie obserwuje ten temat. Unia Europejska już w 2019 roku zagłosowała za zniesieniem zmiany czasu, ale kraje członkowskie do tej pory nie doszły do porozumienia, który czas (letni czy zimowy) miałby zostać na stałe. Jeśli Ameryka jako pierwsza przeskoczy tę poprzeczkę, może to mocno przyspieszyć decyzję po tej stronie Atlantyku.