4 banki narozrabiały i mają 150 mln zł kary. Twój też?
Pod pozorem ulepszania usług zmieniały warunki karty kredytowej, a nawet niewielki wzrost inflacji powodował podniesienie opłat, do tego nowe opłaty za darmowej do tej pory usługi. Aż 4 banki ukarane przez UOKiK łączną kwotą 147,09 mln zł.
Niedozwolone klauzule ukarane przez prezesa UOKiK-u
Prezes UOKiK nałożył na Bank Pocztowy, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski i Plus Bank kary w łącznej wysokości 147,09 mln złPrezes UOKiK nałożył na Bank Pocztowy, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski i Plus Bank kary w łącznej wysokości 147,09 mln zł.
Zakwestionowane zostały klauzule pozwalające bankom na na jednostronną zmianę warunków zawartych umów oraz podwyższanie lub wprowadzanie opłat i prowizji. Dotyczyły one m.in. rachunków bankowych, kart płatniczych i kredytowych, pożyczek oraz kredytów, w tym hipotecznych. Kary nie były przy tym równe.
Erste i ING przeginały najmocniej
Za stosowanie niedozwolonych klauzul prezes UOKiK-u nałożył na banki kary:
- 2,71 mln zł na Bank Pocztowy,
- 80,68 mln zł na Erste Bank Polska,
- 63,25 mln zł na ING Bank Śląski,
- 453 tys. zł na Plus Bank.
Jak czytamy w komunikacie, każdy bank otrzymał dwie kary: za klauzule dotyczące zmian warunków umów oraz opłat i prowizji. Co warto przy tym podkreślić, decyzje nie są prawomocne i banki wciąż mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co zapewne uczynią.
Grzeszki małe i te większe
ING pozwalał sobie na zwiększanie opłat o nawet 200%, przy wzroście inflacji o zaledwie 0,3 punktu procentowego lub przeciętnego wynagrodzenia o 1 proc. Plus Bank zapewniał sobie możliwość podniesienia opłat właściwie przy każdym wzroście kosztów prowadzenia swojej działalności.
Natomiast Esrte Bank zastosował wyjątkowo rozbudowane zabezpieczenia inflacyjne, z podniesieniem opłat i prowizji z zera na nawet 200 zł, a oprocentowania z zera na nawet 2%. Z kolei taki Bank Pocztowy miał zapisy o podniesieniu opłat, gdy tylko w jakiś sposób ulepszy swoje usługi.
Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco. Jeśli bank chce zastrzec sobie możliwość zmiany warunków umowy, zasady muszą być jasne już wtedy, kiedy konsument ją podpisuje. Sama inflacja czy ogólny wzrost kosztów nie dają bankowi dowolności w podnoszeniu opłat
Na jednostronne zmiany w umowach można oczywiście każdorazowo nie zgodzić się, ale dla konsumenta może to oznaczać w praktyce konieczność wcześniejszej spłaty zobowiązania i być zwyczajnie niewykonalne w czasie ustalonym przez bank.